grzanie świec

Archiwum

grzanie świec





mack11 - 15-12-2009 10:26
grzanie świec
  wita.Mondek tdci.Mam zapytanie odnośnie grzania świec.U mnie kontrolka świec żarowych gaśnie wraz z pozostałymi głównie z poziomem płynu do spryskiwaczy czy tak jest w tych modelach czy powinna palić się dłużej?



marctwain - 15-12-2009 17:22

  Nie wiem czy "powinna" razem z innym, ale pali się ona bardzo krótko i nawet na zimnym po nocy gaśnie raczej z pozostałymi. tak na oko. Zima może troszkę dłużej, ale nie wiecej niż kilka sekund;)



Snajper_881 - 15-12-2009 19:40

  Witam!
To ja się podepnę do tematu.
U mnie słychać wyłączenie przekaźnika po około 31 sekundach od włączenia zapłonu. I teraz moje pytanie, kiedy najlepiej zapalać? Po rozłączeniu przekaźnika? Tylko że wtedy świece już stygną bo prąd już do nich nie dochodzi. Czy może lepiej po około np. 15 sekundach bo pierwsze dawki jeszcze "pójdą na ciepło" ?
Pozdrawiam!



karex - 15-12-2009 20:09

  Cytat:
U mnie słychać wyłączenie przekaźnika po około 31 sekundach od włączenia zapłonu. A wiesz po co to jest? Moim zdaniem:
1. Żeby w razie dłuższego kręcenia komory nie wystygły.
2. W przypadku natychmiastowego odpalenia jest to jeszcze szybkie dogrzewanie, aby silnik miał stabilną pracę.
A kiedy i jak kręcić? To już b. ładnie opisano w instrukcji.

http://img294.imageshack.us/img294/3...uchsilnika.jpg



Snajper_881 - 16-12-2009 20:36

  Jak to jest dokładnie? Bo są chyba tutaj mylone dwie rzeczy:
-świece żarowe
-świece od podgrzewacza płynu chłodzącego (opcja)
Świece żarowe ułatwiające rozruch silnika wysokoprężnego bynajmniej w TDCi nie grzeją aż do osiągnięcia temp. roboczej silnika tylko przez określony czas od momentu włączenia zapłonu-30 sekund.
Świece od podgrzewacza płynu (żarowe) działają od momentu uruchomienia silnika do momentu uzyskania temp. pracy silnika czyli 90 stopni. Potem z tego co wiem są rozłączane. Może to ktoś potwierdzić?
Co jeżeli temp. silnika spadnie, świece od dogrzewacza są włączane jeszcze raz?



marctwain - 17-12-2009 09:36

  Jakie 30 sekund w TDCi? Dzisiaj sprawdziłem: było u mnie -12C. Od momentu włączenia do zgaśnięcia grzały jakieś 5-6 sekund i od strzały zapalił. 30 sekund to grały świeczki w starych beczkach, teraz są szybkogrzejne.;)



karex - 17-12-2009 09:50

  No to jak nie wierzycie to się podepnijcie pod świece żarowe które grzeją komory spalania i zmierzcie sobie czas. I nie mylcie zgaśnięcia kontrolki z zakończeniem grzania świec. To już od co najmniej kilkunastu lat jest od siebie niezależne, czyli gaśnie kontrolka, a świece dalej żarzą.

A podgrzewacz wody zimą będzie działał kilka minut, ale to jest już o tyle nie mierzalne, że zależy od wielu warunków - obciążenia silnika, temp. na zewnątrz, intensywności ogrzewania wnętrza pojazdu i pewnie jeszcze coś by się wynalazło :D .

Oczywiście mój post dotyczy zimnego silnika...



mack11 - 17-12-2009 11:23

  z tego co Piszecie ciężko wywnioskować czy ma być jak jest u mnie.Chodzi o to że kontrolka świec gaśnie razem z kontrolką poziomu płynu do spryskiwaczy czy powinna świecić niezależnie?



jendrekmak - 17-12-2009 13:02

  Cytat:
Jakie 30 sekund w TDCi? Dzisiaj sprawdziłem: było u mnie -12C. Od momentu włączenia do zgaśnięcia grzały jakieś 5-6 sekund i od strzały zapalił. 30 sekund to grały świeczki w starych beczkach, teraz są szybkogrzejne.;) Nawet jeśli zgaśnie kontrolka to świece dalej pracują właśnie przez ok 30 sekund. Gasnąca kontrolka jest tylko informacją dla kierowcy kiedy może włączyć silnik.

MAck11 rzeczywiście kontrolka świec pali się krótko, ja też tak mam



matrog19 - 17-12-2009 13:17

  Cytat:
Chodzi o to że kontrolka świec gaśnie razem z kontrolką poziomu płynu do spryskiwaczy czy powinna świecić niezależnie? A pali ci dobrze? Jeśli tak to jakie to ma znaczenie kiedy gaśnie. Przecież nie ma reguły, że powinny kontrolki gasnąć od prawej do lewej strony czy odwrotnie a może na przemian. Gaśnie to gaśnie, startujesz i jedziesz... Czego tu się doszukiwać.



marctwain - 17-12-2009 13:33

  Może i grzeją dłużej (po rozgrzaniu)ale prądu z przekaźnika nie dostają po zgaśnięciu kontrolki.;)



matrog19 - 17-12-2009 13:43

  Sprawdź kolego miernikiem albo zwykłą żarówką. Nie wiem jak jest w common rail ale w TDDI i TD grzeją około 30 sekund jeszcze po rozruchu...



karex - 17-12-2009 13:45

  U mnie w TDCi 130 KM z 2005 r. grzeją jeszcze po rozruchu na pewno. Sprawdzałem bezpośrednio na szynie zasilającej świece. I to przy temp. ok +4 'C



jendrekmak - 17-12-2009 13:56

  Otóż dostają napięcie przez 25-30 sekund, właśnie poszedłem do samochodu i miernikiem zmierzyłem napięcie na świecach. Samochód pół godziny po wyłączeniu więc silnik jeszcze lekko ciepły, włączyłem zapłon, poczekałem aż kontrolka zgaśnie i zmierzyłem napięcie na świecach. Było :!: oczywiście po ok 30 sekundach przekaźnik wyłączył prąd podawany na świece.



Boblo - 17-12-2009 14:48

  Kontrolka gaśnie wtedy kiedy "automatyka" uzna, że już można uruchamiać. Oczywiście czym zimniej tym dłuzej kontrolka świeci. Kiedy gaśnie - silnik nalezy uruchomić ale świece jeszcze przez jakiś czas grzeją. Również przy dodatnich temp. świece grzeją jakiś czas po uruchomieniu. A to wszystko wcale nie z potrzeby tylko ze względów ekologicznych,.. aby paliwo w początkach pracy silnika po uruchomieniu lepiej się dopalało. W nowoczesnych dieslach nie powinno być problemu z uruchomieniem bez świec do ok. minus 5 st.



marctwain - 17-12-2009 16:57

  Dobra, z tym grzaniem po zgaśnięciu kontrolki -ja nie sprawdzałem, trochę to bez sensu, skoro chodzi i jest spalanie w komorze, żeby jeszcze grzało. Ale z tym odpalaniem bez świec do -5C..... nawet nowoczesny (co można poczytać na forum) jak padnie jedna świeczka to są trudności z paleniem.;)



mondeo70235 - 17-12-2009 18:55

  koledzy po zgaszeniu kontrolki świece jeszcze grzeja około 30 sek



Boblo - 17-12-2009 19:14

  Cytat:
Ale z tym odpalaniem bez świec do -5C..... nawet nowoczesny (co można poczytać na forum) jak padnie jedna świeczka to są trudności z paleniem.;) Zawsze łatwiej "z" niż "bez" ale kiedyś ( 10-15 lat temu ) kiedy kwestie ekologii były nieco mniej rozdmuchane świce żarowe miały tylko diesle z wstępną komorą spalania ( czyli większość ). A nieliczne diesel z wtryskiem bezpośrednim ( czyli standard dzisiaj ) nie miały typowych świec grzejnych tylko tzw. świece płomieniową, która działała dopiero poniżej -5 st. Przy temp. wyższych nie włączała się.



karex - 17-12-2009 23:21

  No kopciuch to było/czasami jeszcze jest ciekawe rozwiązanie. Na pewno nie raz efektowne :D .
Teraz wszyscy Mondeomaniacy wybiegają z bloków z próbnikami, miernikami i stoperami do swoich aut. Podnoszą maski, coś grzebią, robią. A sąsiedzi patrzą i myślą "taaak popsuł mu się, jak to dobrze, popatrzeć jak jemu nie mi" :D :D :D .
A to tylko nie dość, że Mondeomaniacy to jeszcze forumowicze FCP ;) .
Eeech zawistny ten Polski naród, nie wie o co chodzi, ale cieszy się, że komuś się coś popsuło ;( ;( ;(



mack11 - 18-12-2009 08:52

  Dzięki jedrekmak.Apropo odpalania jest ok pali na dotyk.Moje pytanie pojawiło się ponieważ mondka mam używanego a zdarza się że jak są problemy ze sterownikami świec to czasem fachowcy podłączają kontrolki pod inne tak jak i robią to z poduszkami , pasami itd.Dzięki



Kalten - 18-12-2009 09:08

  Ciekawe czemu w Mondeo pala sie 5-6 s, a w innych autach tylko 1s albo krocej? Zauwazylem to w Golfie i nowym Fiacie Bravo. Kontrolki od swiec gasna razem z innymi kontrolkami. Zdaza one sie wogle nagrzac w tak krotkim czasie?



maro74 - 18-12-2009 11:57

  A ja w moim mondku to miałem tak, że na 4 świce paliła mi tylko JEDNA i to od ładnych kilku miesięcy. Objawiało się to poranną chmurą niebieskawego dymu. Jakiś czas temu wyjąłem świece bo już mnie szlag przez ten dym trafiał i po sprawdzeniu własnie wyszło, że tylko jedna grzała. Przez ten czas i nawet w mrozy odpalał normalnie czasami tylko lekko nim przez kilka skund potelepało. Zastanawiające jest własnie że mimo takiej usterki specjalnie nie dawało się odczuc że coś jest nie tak i gdyby nie poranny dym to pewnie dalej bym tak jeździł. Teraz rano pali jak pszczółka żadnego kopcenia.



Gugała - 18-12-2009 12:19

  Mój też pali bez problemów - dziś przy -14 st. Choć jeden mechanik straszył mnie, że mondek ma za niskie ciśnienie spężania i na 100 % nie odpali na mrozie czyt. http://forum.fordclubpolska.org/show...+spr%EA%BFania
Cieszę się, że to ja miałem rację :)



diabel29 - 18-12-2009 12:26

  Witajcie podepnę się do was ze swoim problemem.
Dziś rano próbowałem odpalić swojego dizelka :) przy około -11 stopni
Poczekałem jak wszystkie kontrolki zgasną i próba odpalenia nie powiodła się odczekałem kilka sekund i jeszcze raz to samo.
za trzecim podejściem wszystkie wskazówki zegarów obracają się na maksa
a silnik nie kręci.
nie wiem w czym jest problem kilka dni wstecz byłem w salonie Forda na przeglądzie i sprawdzali mi też akumulator i był sprawny..
czy ktoś wie co jest nie tak ??



jackoba1 - 18-12-2009 12:33

  akumlator padł , sprobuj naladować ale moim zdaniem trzeba bedzie nowy kupic. POZDRAWIAM



diabel29 - 18-12-2009 12:41

  kurcze ale dwa tygodnie temu był 100% sprawny



diament_29 - 18-12-2009 15:22

  Cytat:
kurcze ale dwa tygodnie temu był 100% sprawny A pytanie o samo odpalanie. Jak przekręciłeś kluczyk i rozrusznik zaczął kręcić to ile czasu go '' hełtałeś " ? Nie powinno się przerywać w większe mrozy nawet do 30 sekund. Każde ponowne odpalanie to większa porażka dla akumulatora, nawet po odczekaniu minuty czy dwie od poprzedniej próby uruchomienia akumulator w tak ciężkich warunkach będzie wolniej kręcił a to że w serwisie pokazało że 100 % sprawny to w bajki włożyć. Powinieneś naładować akumulator ( wcześniej sprawdzić i ew. dolać wody destylowanej) a jeśli sytuacja się powtórzy to akumulator do wymiany tak czy siak.



Snajper_881 - 18-12-2009 15:36

  Cytat:
Choć jeden mechanik straszył mnie, że mondek ma za niskie ciśnienie spężania i na 100 % nie odpali na mrozie czyt Buhaha...weź zmień mechanika. :D



diabel29 - 18-12-2009 20:43

  podładuję skurkowańca a jak to nic nie da to nówkę funkel akumulator kupie :)
a jak wyjmę go z auta to centralny zamek mi się nie otworzy ???



Snajper_881 - 18-12-2009 21:13

  Pamiętaj o syrenie od alarmu, jak ma własne zasilanie to będzie wyć.
Potem odpinasz aku, zamykasz drzwi od srodka każde z osobna a na końcu drzwi kierwocy kluczykiem.Po podłączeniu wszystkie drzwi sie automatycznie odryglują. Pozstaje włączenie syreny, samoadaptacja ECU, programowanie szyb i do radia trzeba miec kod. Natomiast z aku polecam CENTRA FUTURA tylko że 77 nie wchodzi do skrzynki pod akumulator. Bateria nie do zajechania nawet teraz przy tych mrozach.
Pozdrawiam!



diabel29 - 19-12-2009 11:08

  o to zobaczę może będę ładował akumulator bez wyciągania go z samochodu
ja mam Fordowski akumulator 80Ah 700A a w servisie mówili że duży więc może nie jest doładowany ??



matrog19 - 19-12-2009 12:34

  mk2 ma alternator do 90Ah bodajrze więc mk3 pewnie to samo albo większy. 80Ah według mnie spokojnie.



diabel29 - 20-12-2009 11:12

  no i lipa podładowałem akumulator i znowu po trzech próbach odmówił posłuszeństwo.
teraz nie wiem czy to akumulator czy coś innego jest kaput :(((((



diament_29 - 20-12-2009 12:33

  na 100% akumulator, kup nowy z dobrymi parametrami, ja jak kupowałem to kolega elektryk z ASO powiedział żeby był wapniowy (oznaczenie Ca) ponieważ fordowskie alternatory potrafią dać większe napięcie ładowania niż standardowo a wapienne są na to odporne, np w serwisach fordowskich tylko takie wstawiają. Ja kupiłem w serwisie z dobrą zniżką za 350 zł Motorcraft taki :
http://ewcar.pl/pl,product,362479,ak...t,1517095.html
i jestem zadowolony.



diabel29 - 20-12-2009 21:40

  Ten co ja mam to jest oryginalny Fordowski bo jest jeszcze naklejka ale czy
(Ca) to nie wiem. U mnie jest taka lipa że mało jeżdżę bo do pracy mam 100m :)
A czy to może być wina świec ???? jeśli tak to jak je sprawdzić



glazik5 - 20-12-2009 23:09

  diabel29, zobacz czy kable idace do rozrusznika nie przetopily sie, i robia zwarcie, i caly prad z aku w minute czasu ucieka

na krotkich dystansach aku nie zdazy sie doladowac, do tego mamy pogode jak mamy.. syberia..



diabel29 - 21-12-2009 11:05

  Ok dzięki za radę. Mam kolejne pytanie miałem odłączony akumulator od samochodu jakieś 14 godzin czy komputer pokładowy teraz morze źle funkcjonować. Kolejne po włożeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu aż wszystkie kontrolki się zapalą czekam jak zgasną wszystkie, świeci się tylko akumulator na czerwono to jest wszystko ok ??



glazik5 - 21-12-2009 14:21

  nie wiem jak w mk3 ale raczej w zadnym dieslu nie robi sie samoadaptacji. poprostu odpalasz i ma dzialac



diament_29 - 21-12-2009 15:10

  Cytat:
Ok dzięki za radę. Mam kolejne pytanie miałem odłączony akumulator od samochodu jakieś 14 godzin czy komputer pokładowy teraz morze źle funkcjonować. Kolejne po włożeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu aż wszystkie kontrolki się zapalą czekam jak zgasną wszystkie, świeci się tylko akumulator na czerwono to jest wszystko ok ?? wszystko będzie ok, tylko szyby się rozkodują i trzeba będzie je ponownie zakodować aby po jednym naciśnięciu same się otwierały bądź zamykały, odpowiedź na pytanie jak to zrobić :

na przyciskach sterowania szybami na drzwiach kierowcy spuszczamy szybę na sam dół, następnie podnosimy ją do samej góry i trzymamy przycisk ok. 3 sekund, powinno być słychać ciche kliknięcie. Gotowe.
I tak po kolei pozostałe szyby na drzwiach kierowcy.



Snajper_881 - 21-12-2009 15:17

  Cytat:
nie wiem jak w mk3 ale raczej w zadnym dieslu nie robi sie samoadaptacji. poprostu odpalasz i ma dzialac Za to ja wiem że się robi.



rustin - 21-12-2009 20:00

  mi też nie chciał kręcić tak jakby aku padał,okazało się że rozrusznik się rozleciał w środku na ciepłym jeszcze krecil na zimnym juz nie.



karex - 21-12-2009 20:59

  Cytat:
Za to ja wiem że się robi. Mię też się tak zdaje :D .
PS. Sznajper sprzedaj mi ten swój VIN :D .

Powered by MyScript